Witam ponownie i dziękuje za odpowiedź.
Ćwiczę co drugi dzień zaczynając oczywiście od rozgrzewki.
Do dyspozycji mam tylko i wyłącznie wolne ciężary + drążek
Na samym początku wyglądało to mniej więcej tak
Plan A
1. Przysiady ze sztangą trzymaną na plecach 2x 12, 10 (progresja)
2. Wiosłowanie hantlą w oparciu ręką o ławeczkę 2x 10
3. Wyciskanie sztangi na ławce płaskiej 2x 12, 10 (progresja)
4. Podciąganie sztangi łamanej pod brodę 2x 10
5. Prostowanie ramion ze hantlami za siebie w opadzie tułowia 2x 10
6. Uginanie ramion z hantlami z rotacją 2x 10
7. Spięcia brzucha leżąć 2 x prawie max
Plan B
1. Przysiad bułgarski 2x 10
2. Wiosłowanie sztangą nachwytem w pełnym opadzie tułowia 2x 10
3. Rozpiętki 2x 10 na lekkim skosie
4. Unoszenie ramion w bok 2x 10
5. Wyciskanie francuskie sztangą łamana wąskim chwytem 2x 10
6. Uginanie ramion ze sztangą łamaną stojąc 2x 10
7. Podciąganie nóg w zwisie na drążku 2x prawie max

Po 2 tygodniach było mi mało wiec dołożyłem po jednej serii do każdego ćwiczenie (zachowując wyżej wymieniony plan).
Po miesiącu dołożyłem ćwiczenie na łydki, kapturki i nadgarstki.
Ale po 2 miesiącach znowu było mi mało (chciałem więcej ćwiczyć myśląc może i błędnie , że będą lepsze efekty)
Przez ostatnie 2 tygodnie ćwiczę mniej więcej tak
1. Przysiady za sztanga albo bułgarskie 3x 12, 10, 10 ( progresja +5)
2. Klasyczny martwy ciąg 3x 10 ( z małym ciężarem. aby wyrobić dobrą technikę)
3. Podciąganie na drążku 2 x Max ( bo więcej jak 9 nie daje rady

)
4. Wyciskanie sztangi na płaskiej 4x 10 (progresja)
5. rozpiętki na skośnej 2 x 10
6. Unoszenie ramion w bok 2x 10
7. Podciąganie sztangi łamanej pod brodę 2x 10
8. Wznosy barków 2 x 10
9. Wyciskanie francuskie sztangą łamana wąskim chwytem 3x 10
10. Prostowanie ramion ze hantlami za siebie w opadzie tułowia 1x 10
11. Uginanie ramion ze sztangą łamaną stojąc 3x 10 albo hantlami chwytem młotkowym 3x10
12. Zginanie przedramienia z hantlą łokieć oparty o udo 1x 10
13. Rolowanie sztangi 2 x do upadku
14 brzuch
zaznaczę , że to mi się podoba lubię tak ćwiczyć, sprawia mi to przyjemność i ,że każde ćwiczenie staram się wykonać jak najbardziej poprawnie technicznie.
Chciał bym zaciągnąć porady eksperta, czy taki trening nie jest zbyt intensywny?? albo, że jest w ogóle
bez sensu taki trening i nic nim nie osiągnę.
Co do SPLIT to jestem jego przeciwnikiem ( może dlatego ,że mam za małą wiedzę na ten temat) i osobiście wole FBW
co do mieszania tych dwóch sposobów to nie mam zielonego pojęcia jak to ugryźć
Pozdrawiam i dziękuje za uwagę (SUPER STRONKA przeczytałem setki artykułów)