Autor Wątek: Od czego zacząć  (Przeczytany 47 razy)

piteraaga

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 1
Od czego zacząć
« dnia: Lipiec 28, 2019 »
Witam.
Mam 42 lata, 190 cm wzrostu i 102 kg. Jeżdżę 2-4 razy w tygodniu na rowerze około 2-3 godz. Po prostu kocham rower. Pracuję 5 dni w tygodniu po 8 godzin na stojąco. Nie jem mięsa i ryb.
Problemy:
- nadmierna ochota na słodycze,
- bóle mięśni nóg,
- zbyt mało białka w diecie
- nadciśnienie, dna moczanowa.
Co robić aby zmniejszyć ochotę na słodycze, przyspieszyć metabolizm, przyspieszyć regenerację mięśni po rowerze i czy zakupić jakieś białko. I pytanie jak schudnąć 😀

Ekspert Fabryki Siły

  • Global Moderator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 337
Odp: Od czego zacząć
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 29, 2019 »
Hej może w podpunktach

1. Należy wyliczyć dzienne zapotrzebowanie kaloryczne, następnie ustalić dietę zapewniającą mniej energii niż potrzebujemy wstępnie niech to będzie 150-200 kcal.

2. Nadmierna ochota na słodycze - cukier niestety uzależnia, ale już po kilku dniach bez słodyczy głód będzie znacznie słabszy, tutaj trzeba polegać na silnej woli, dodatkowo regularnie spożywane posiłki zmniejszą uczucie głodu.

3. zbyt mała ilość białka w diecie, wprowadzić więcej produktów bogatych w białko np. jaja, nabiał, strączki.

4. nadciśnienie oraz dna moczanowa - sugeruje kontakt ze specjalistą i porady bezpośrednio od lekarzy

5. Bóle nóg - takie ogólne czy po aktywności fizycznej ( jeżeli po aktywności to należy po prostu bardziej stopniować intensywność, zmniejszyć dystans na rowerze lub wymiar czasowy i stopniowo zwiększać.

Pozdrawiam. 

fabryka_siły

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 25
Odp: Od czego zacząć
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 31, 2019 »
Problemy wyeliminują się same jeśli cukierek zamienisz twarogiem, mlekiem lub czymkolwiek co ma w sobie dość sporo białka - białko eliminuje głód, a on dość często sprawia, że sięgamy chociażby po coś słodkiego. Jeśli jednak jesteś najedzona i nadal masz ochotę zjeść cukierka czy cokolwiek to jesteś najzwyczajniej uzależniona od cukru.

Co do bólu nóg to możesz je przeciążać - zwłaszcza jak masz taką wagę i jeździsz tak, by nieźle się zmęczyć i nie czuć wręcz nóg.

Nie jesz mięsa i ryb? Zacznij, bo to jedno z lepszych źródeł białka.

Zmień pracę w ostateczności, jeśli stoisz przez dobre 8 godzin to nie ma co się dziwić, że nogi bolą - stanie to tortura i jeśli trwa długo jest to nienaturalne dla nóg. Zdecydowanie lepsze jest praca gdzie trzeba ciągle być na chodzie - człowiek jest do tego stworzony lub siedzi - przy prawidłowej postawie i poświęcając co pewien odstęp czasu parę minut, by nieco się przejść zdecydowanie tak nóg nie przemęczysz. Tutaj wszystko pogarsza jeszcze nadwaga.