Autor Wątek: Ultrapoczątkujący - wpis motywacyjny  (Przeczytany 2929 razy)

leja

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 3
Ultrapoczątkujący - wpis motywacyjny
« dnia: Maj 09, 2018 »
Moja sytuacja:
Jestem po:
-kontuzji kolana przebytej dawno temu, ale często się zdarza, że kuleję (niezależnie od tego co robię - meteoropata ze mnie)
-kontuzji barku - świeża rzecz, ale wychodzę z niej brawurowo
-resekcji pęcherzyka żółciowego (już 3. rok) - muszę uważać co robię z brzuchem i co jem

Do tego mam pęknięte naczynie limfatyczne w nodze - muszę uważać żeby nie przytyć (ważę 63 kg), nie mogę jeść na noc, muszę nosić buty z grubą podeszwą.

Ale mimo kontuzji i braków i pęknięć :D; trenuję:
-4 razy w tygodniu kalistenikę - 1 godz. - FBW
-2-4 razy w tygodniu biegam na niewielkich dystansach (na razie zaczynam, ale dążę do pierwszej 5) - zaczęłam zimą przy mrozie -9 i sypiącym w twarz śniegiem - teraz nie mam już żadnej wymówki.

Jem ok. 2300 kcal dziennie i trzymam wagę. Obecnie jestem na rotacji węglowodanowej-tygodniowej. Jestem wegetarianką  Bardzo szybko się przystosowuję do wszelkich diet, dlatego zmieniam je w miarę możliwości i walorów zdrowotnych co 4-5 ms.

A do tego nie potrafię się podciągnąć na drążku ani razu, jednej normalnej pompki ni dydy, ale pracuję nad tym ciężko i w końcu mi się uda. Dodatkowo stale zwiększam limit kaloryczny.

Moim celem jest siła, bo chcę sama udźwignąć prawie 300 kg kobyłę w postaci motocykla - tak, tak mam prawo jazdy i jeżdżę -  gdyby ten mi się glebnął gdzieś na drodze a ja byłabym samiutka :D

Mało?
Codziennie chodzę do i z pracy (ok. godziny w obie strony);

Uprawiam aktywną turystykę survivalową - potrafię przez klika dni samotnie nocować pod gołym niebem albo w ambonach myśliwskich. Nie boję się pytać  drogę, ale też nie boję się zgubić. Zawsze gdzieś dojdę - przecież mam kompas i mapę.

Uwielbiam jeść - gotuję, kocham dziwne owoce i warzywa. Wegetarianizm pobudza kreatywność.

Codziennie dowiaduję się jednej nowej rzeczy i codziennie robię jedną nową rzecz, choćby niewielką, jak odsłuchanie nowej piosenki.

Mimo tego wszystkiego, co robię. Mimo kontuzji, treningów i pasji jestem ciągle na poziomie bardzo początkującym - ale wiecie co? Ciężko pracuję by znaleźć się w miejscu, w którym są niektórzy z Was.

Nie raz słyszałam, że nie dam rady, że kiepsko mi idzie. Może ci ludzie mają rację, ale nie robię tego dla nich. Wiem, że to ja na koniec dnia powiem sonie, a w końcu i innym: UDAŁO SIĘ!

Każdy dzień jest dla mnie wyzwaniem - niech będzie i dla Was.
Pozdrawiam
Leja

Ekspert Fabryki Siły

  • Global Moderator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 435
Odp: Ultrapoczątkujący - wpis motywacyjny
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 10, 2018 »
Wielkie brawa za odwagę i silną wolę !

Mam nadzieję, że wpis przeczyta jak najwięcej osób i zaczerpnie trochę motywacji!

Dzięki i niech moc będzie z Tobą :D