Bo może bym to zrobił tak:
Poniedziałek: Plecy, barki, przedramię
Wtorek: Klatka, biceps, triceps
Środa: wolne
Czwartek: Plecy, barki, przedramię
Piątek: Klatka, biceps, triceps
Sobota: Nogi
Niedziela: Wolne
Co myślicie o czymś takim? Bo wtedy bym się łapał bo te minimum 6 serii tygodniowo.