Cześć, mam 26 lat, od stycznia chciałem coś zrobić z sobą i ciałem. Na poczatku roku wazylem 84 kg. po 3 miesiącach teraz ważne 73, 74 zamierza zejść jeszcze do 70 a później zająć się masą. Jeszcze troszkę czasu mam ale już zastanawiam się jak najlepiej się za to zabrać. Gdybym mógł codziennie chodzi na siłownię nie było by problemu ale niestety nie mogę. od po. do piątku wieczór pracuje na budowie i na siłownię mogę sobie pozwolić piątek lub sobota, niedziela zamknięte. Pytanie czy ma to sens raz w tygodniu pójść i czy bardziej skupiać się w tedy na całym ciele czy co tydzień nad jedna dwoma partiami konkretnie?