Tak wiem,odwieczne pytanie.Aktualnie mój problem wygląda tak,że jestem na diecie i treningach "rzeźbiących".Sama chciałam,jako kompletny laik stwierdziłam,że po prawie roku łażenia na siłownię mogę sobie już przyciąć.Wszystko fajnie,ale mam wrażenie,że robię się mniejsza.A ważę tyle samo-50 kg.I tutaj pada pytanie:czy nie powinnam przypadkiem najpierw na masę wjechać,a potem ciąć?Jestem dość drobną osóbką i nie powiem,ale mięśnie już zaczyna być ładnie widać (zasługa panów z Fabryki-ukłony),noga zrobiona,tyłek jest,ramiona są,brzuszek twardy i płaski,ale jakoś mi mało tych mięśni!
Jak przykładowo taka dieta i treningi na masę wyglądają? Czy będąc na masie,nie rozrosnę się nie wiadomo do jakich rozmiarów-hehe wiem,typowe babskie pytanie
Więc w którą stronę iść?Proszę,poradźcie coś.Wymiarowo to wygląda tak:
Waga: 50.0 kg
Wzrost: 153 cm
Obwód karku: 32.0 cm
Obwód klatki: 77.0 cm
Obwód talii: 70.0 cm
Obwód bioder: 89.0 cm
Obwód ramienia: 25.0 cm
Obwód przedramienia: 22.0 cm
Obwód nadgarstka: 14.0 cm
Obwód uda: 50.0 cm
Obwód łydki: 33.0 cm
Dzięki za pomoc i przepraszam za zadawanie głupich pytań

Kasia