Jako, że nie mam zbyt dużo sprzętu, a także niezbyt wiele czasu mam dodatkowe pytanie. Czy muszę dzielić trening na te wszystkie partie: nogi, plecy, klata, barki, triceps, biceps, brzuch, łydki? Wolałbym ze względu na ograniczenie czasowe połączyć kilka partii. Np. podczas pompek pracuje także triceps. Czyli 1 ćwiczenia, a 2 partie mięśniowe. Chciałbym wiedzieć jakie partie mięśniowe mógłbym w taki sposób połączyć. Szczególnie chciałbym "podpiąć" ćwiczenia, do których szczególnie potrzebny jest bardziej specjalistyczny sprzęt, szczególnie ćwiczenia na barki. Tak samo z łydkami. Czy jeśli robię przysiady to czy łydki tak samo pracują przy tym ćwiczeniu? Wiem, że dla niektórych to jest niedopuszczalne żeby tak ograniczać trening, ale ja chcę trochę poprawić swoją sylwetkę i siły, a lepiej robić cokolwiek nic nie robić nic. Szukam takich ćwiczeń, które angażują jak najwięcej partii mięśniowych.
Z moim sprzętem (ławka prosta, sztanga, drążek) mogę wykonać takie ćwiczenia:
NOGI: 1) przysiady, 2) przysiad bułgarski na jednej nodze
PLECY: 1) podciąganie (w moim przypadku na razie opuszczanie) na drążku szerokim nachwytem, 2) brak ćwiczenia na drugą wersję
KLATKA: 1) pompki, 2) wyciskanie sztangi na ławce prostej
TRICEPS: 1) pompki w podporze tyłem, 2) brak
BICEPS: 1) podciąganie podchwytem na szerokość ramion, 2) uginanie ramion ze sztangą stojąc
BRZUCH: 1) pompki, 2) plank
BARKI: tutaj nie znalazłem żadnych ćwiczeń, które mógłbym wykonać. Czy nie wykonywanie ćwiczeń na barki spowoduje jakieś dysproporcje? Czy barki także są angażowane przy okazji innych ćwiczeń?
Czy np. dokupienie ekspandera może być dobrym pomysłem? Przy jego użyciu można wykonać ćwiczenia na różne partie mięśniowe.
Z góry dziękuję za wyrozumiałość i proszę o rady.