Ankieta

Jak mam przytyć przy szybkiej przemianie materii i pracy wymagającej wzmożonej aktywności fizycznej?

poszukać spokojniejszej pracy?
głosów: 0
ładować w siebie mase odżywek ?
głosów: 0

Głosów w sumie: 0

Autor Wątek: Masa przy szybkiej przemianie materii i nieregularnych godzinach żywieniowych ?  (Przeczytany 1058 razy)

Cezar

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 4
Witam. moje pytanie brzmi następująco: w jaki sposób zrobić masę przy niespotykanie szybkiej przemianie materii która nie pozwala na zgromadzenie tłuszczyku i zwiększenia wagi ciała oraz przy pracy która wymaga wysokiej aktywności ruchowej mniej więcej jak fitness i która nie pozwala na 5 posiłków dziennie (tj. śniadanie wczesnym rankiem a potem ewentualnie krótki posiłek w pracy jeśli jest czas. a obiad to zależy o której wrócę z pracy, czasami 18:00) ćwiczę w domu od wielu lat. mam całkiem niezłą rzeźbę moim zdaniem ale wolałbym przejść już w ten konkretniejszy etap rozrastania tkanki mięśniowej.szukałem różnych rozwiązań na forach ale tam zawsze piszą o częstotliwości odżywiania, to tak bardziej dla osób chyba co pracują za biórkiem. Czy jest sens pchać w siebie suplementy i sztucznie nabierać masy? wiek 21 lat, wzrost 170cm , waga 50kg.( z tym że jestem drobnej budowy z natury i mam drobne kości więc nie koniecznie mam ogromną niedowagę). Gdy mam tylko możliwość pochłaniam ogromną ilość jedzenia. no i bym zapomniał, palę od 3 do 8 papierosów dziennie zależy od nasilenia stresu choć próbuję rzucić a alkohol okazjonalnie naprawdę raz na pare miesięcy nie nadużywając go. z góry dziękuje za poradę. Wiem że takich tematów to już może było tutaj od cholery albo i więcej. ale jak mam ich teraz szukać i starać się dopasować to pod moją sytuacje to wole zacząć wątek od nowa na własnym przykładzie. Pozdro
« Ostatnia zmiana: Maj 14, 2015 wysłana przez Cezar »

Grammatikk

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 66
Każdy metabolizm można zatrzymać. Trzeba obliczyć swoje zapotrzebowanie kaloryczne. I ustalić taką dietę aby była nadwyżkqa kalorii. Recepta jest tylko jedna skoro jesz dużo i waga nie rośnie = jedz więcej = skoro dalej nie rośnie jedz jeszcze więcej.


To pomoże uporać się z kaloriami:
Zapotrzebowanie kaloryczne aktualizacja:
Prostszy i bardziej zrozumiały wzór dający nam orientacyjne zapotrzebowanie dziennie na kalorie.
 
 
Krok 1.
Najpierw liczymy zapotrzebowanie na podstawie funkcji życiowych organizmu w stanie spoczynku z poniższego wzoru:
 
Wzór dla kobiet: 655,1+((9,563 x masa ciała w kg)+(1,85  x wzrost w cm)-(4,676 x wiek w latach)=otrzymujemy ilość kalorii jakiej Nasz organizm potrzebuje w stanie spoczynku
 
Wzór dla mężczyzn: 66,5+((13,75 x waga w kg)+(5,003 x wzrost w cm))+(6,775 x wiek w latach)
 
Krok 2.
Otrzymaną wartość mnożymy przez 1 z poniższych progów aktywności fizycznej:
1,4-1,5 = mała aktywność
1,7 = umiarkowana aktywność
2,0 = duża aktywność
 
Dla przykładu mała aktywność to gra 2h w piłkę z kolegami raz w tygodniu czy bieganie 2x w tygodniu, duża aktywność to 5/6 treningów siłowych w tygodniu + praca fizyczna
 
Nie bawimy się w dodawanie kalorii w oparciu o typy budowy ciała tylko wartość jaka nam wyjdzie obieramy za bazę do stworzenia diety dostosowanej do obranego przez nas celu czyli:
- chcemy utrzymywać wagę - trzymamy ten poziom kaloryczny
- chcemy redukować wagę - odejmujemy ok 200kcal
- chcemy zwiększyć wagę = dodajemy ok 200kcal
 
I najważniejsze:
Obserwujemy przez tydzień czy waga nam rośnie maleje czy stoi w miejscu, jak np nie rośnie a chcemy aby rosła dodajemy kolejne 200/300kcal i tak do momentu aż waga nam ruszy. Wtedy wiemy że jesteśmy bardzo blisko naszego 0 zapotrzebowania i metoda prób i błędów odkryliśmy ile dokładnie kalorii potrzebujemy aby waga zaczęła iść do przodu.
Ta sama zasada tyczy się redukcji tylko zamiast dodawać odejmujemy i obserwujemy czy waga nam zaczęła spadać.

niedzwiedz71

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 7
Grammatikk, skąd te liczby? Potwierdzone info? :) Ja zawsze liczyłem w porstrzy sposób: Masa ciała w kg x 24 x współczynnik (1.2-1.7) Troche inne wyniki wychodzą. Twój sposób chyba lepszy, co?

Cezar

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 4
ok.. dzięki za info  :) postaram się jak najlepiej odżywiać. papierosy postaram się też rzucić bo to ani zdrowe ani mądre, a już na pewno nie wpływa dobrze na metabolizm.
Druga sprawa to taka że wymyśliłem sobie że zamiast kupować drogie odżywki na mase wystarczy po prostu kupić sobie mleko w proszku (dostępne chyba w każdym małym markeciku typu stonka :P ) spójrzcie na skład i wartości odżywcze. jak dla mnie to jest to samo i na pewno ciut zdrowsze niż te niby laboratoryjnie badane przez specjalistów prochy które mają jedynie dodany jakiś tam smaczek dla naszego konfortu. swoją drogą mleko w proszku po zalaniu wodą smakuje identycznie jak te z kartoników które kupujemy na co dzień. odpowiednio dobrać ilość na swoje zapotrzebowanie i uzyskujemy najtańszą odżywkę na mase na świecie. do tego równie skuteczną co te drogie w sklepach i necie.
no jak dla mnie kalkuluje się pozytywnie. średnio paczka mleka 8 zeta a odżywki to sami wiecie :/ .. dzięki za odpowiedzi .
Pozdro ;)

Grammatikk

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 66
To nie jest mój sposób tylko osób które lata temy w wyniku badań opracowały ten wzór. Jest w mairę dokładny. Śmiało można się na nim wzorować.

Mleko w proszku... odżywki na mase.... pytam po co?

Wystarczy odpowiednio jeść a nie marnować pieniązków na pierdoły. Jak Sie dobrze odzywiasz to nie potrzebujesz suplementów. A mleka w proszku w zupełności nie rozumiem.....

Cezar

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 4
no to ogarnij sobie wartości odżywcze i ilość kalorii na tym mleczku...ok , dobre odżywianie jak najbardziej masz racje, to podstawa. ale to mleko też jest jakby odżywianiem, nie sądzisz ? ogólnie lubie pić mleko a jeśli może mi pomóc nabić kalorii i bałka i węglowodanów to cóż w tym złego? a ogólnie to tak tylko napisałem o tym , żeby Ci którzy wydają mase hajsu na te koksy z renomowanych rzekomo firm sobie poczytali trochę i przemyśleli czy warto rasowo odżywki kupować drogie czy tanie mleko w proszku...to tyle..po za tym dla mnie to złota sprawa z tym mlekiem gdy w pracy nie mam kiedy porządnie zjeść to rano nabije kalorii więc mam co spalać już, nie jade na rezerwie po dwóch godzinach. przychodzę z roboty to solidny obiad i po jakimś czasie znów mleko i znów spora dawka odżwycza. tylko tyle chciałem uświadomić  :p

Grammatikk

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 66
Mleko w proszku = bezuzyteczna laktoza + znikoma ilość kazeiny + zbędny tłuszcz.

Cezar

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 4
w moim przypadku nawet te bezużyteczne i zbędne składniki są mile widziane. kiedyś odżywek tak nie było dostępnych w sklepach. ludzi jedli głównie takie dania i pili takie rzeczy jakie tylko mogli. i dajmy takiego Sylwka Stalone albo terminatora gubernatora ze stanów. wydaje mi się że nie wyglądali najgorzej co nie? :p jeśli zaczeli brać odżywki to dużo później. i założe się że na początku żeby wybić się wyżej próbowali wszystkiego. kto ryzykuje ten korzysta. choć picie mleka nie nazwał bym jakimś samobójstwem :D no chyba że ktoś ma uczulenie no to wiadomo...ale ogólnie nie po to napisałem aby się kłócić z Tobą. każdy radzi se jak umie. i tak dużo mi pomogłeś bo pokazałeś jak liczyć te kalorie. a o tym nie miałem bladego pojęcia. także dzięki wielkie :p

Grammatikk

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 66
Rób co tam uważasz za stosowne ja napisałem to co napisać powinienem = zasadną prawdę. Chciałem Cię nakierować na właściwy tok myślenia ale jak sie nie da to cóż. Obyś zrealizował swoje cele.