Witam trenuje od roku po 10 letniej przerwie ( przedtem 2,5 roku) i nie osiągam od pół roku praktycznie żadnych przyrostów, nawet nie zdołałem osiągnąć dawnej formy. Zastanawiam się czy związane jest to z moim wiekiem ( mam 31 lat ), przepracowaniem ( pracuje fizycznie po 12 h do tego w domu się troche pogrzebie), a może poprostu złym treningiem. Ćwicze co drugi dzień po 1 h w domu mam dwie hantle, gryf prosty, gryf łamany, drążek i wyciąg ( jeszcze nieukończony ). Mój trening podzieliłem na 3 dni - 1. Klata na skośnej ławeczce 5x10 , biceps 5x8 (wykonywane jednocześnie jedno po drugim, przerwa 2-3 min); klatka na prostej ławeczce 5x10, przedramie 5x10 , brzuszki 5x60 ( podobnie jak wyżej wykonywane jednocześnie jedno po drugim, 2-3 min.
2. Podciąganie na drążku naprzemiennie do przodu i tyłu 5x8, triceps 5x8 ( schemet j.w. ); rozpiętki hantlami 5x10, przedramie 5x10, brzuszki 5x60 (schemat j.w.)
3. Barki - wyciskanie sztangi siedząc naprzemiennie z przodu i z tyłu 5x10, przedramie 5x10 (schemat j.w.); przyciąganie drążka wyciągu poziomego do brzucha siedząc- 5x10, przysiady 5x10, brzuszki 5x60 (schemat oczywiście j.w.)
Z przestudiowania forum wnioskuje że robie zbyt długie przerwy między seriami i łącze ( wykonuje po sobie jednocześnie ) różne partie mięśniowe. Prosiłbym o fachową poradę, ocenę ( zmianę ) treningu, jakie ćwiczenia jeszcze dołożyć, a z których zrezygnować. Z góry dzięki i pozdro