Witam. Mam 23 lata, 170 wzrostu 62 kg wagi. Od technikum do teraz prowadzę bardzo siedzący tryb życia ze względu na zwolnienie z wf a teraz biurowej pracy łącznie z weekendami czasami nawet po 12 h. W czasie wolnym gram na PlayStation więc znów płaszcze tylek. Gdy tylko trochę pocwicze odrazu dostaje zastrzyku endorfin i mam ochotę na więcej jakby mój organizm cieszył się że wkoncu coś ze sobą robię. Do ćwiczeń motywuja mnie moje barki które okropnie strzelają i chrupią. Miałem mnóstwo badań krwi, rtg, usg i bog wie co jeszcze. Stwierdzono u mnie luźne barki i drobne stany zapalne spowodowane brakiem ruchu, a nie żadnym czynnikiem chorobowym. Ortopeda zalecil mi ruch najlepiej basen - z tym że nie umiem pływać więc chciałbym zacząć ćwiczyć na siłowni. Zauważyłem też że zrobiło mi się straszne plaskodupie od tego siedzenia. Moje pytanie brzmi jakie ćwiczenia zacząć wykonywać, jak powinny wyglądać pierwsze treningi dla takiej osoby jak ja?